justin bieber ain't a bad guy to - stardog serwis - archiwum

Temat: Dolegliwości zdrowotne ONka.
Rasowych owczarków niemieckich znam niewiele. Ale niestety w tej grupie psy bez dysplazji (bioder, bądź łokci) to zdecydowana mniejszość... :shake:
Ja myślę, że te "mity" na temat zdrowia rasy nie biorą sie z powietrza. Owszem, ONki nie są jedyną rasą zgrożoną dysplazją. Ale wydaje mi się, że wzgledu na specyficzną budowę nawet niewielka stosunkowo dysplazja jest dla psów tej rasy bardziej dokuczliwa, niż dla innych ras o podobnym pochodzeniu i przeznaczeniu. Zwłaszcza, jeśli w późniejszym wieku dojdą do tego zwyrodnienia pozostałych stawów i kręgosłupa - co też przecież nie jest u ON rzadkością, delikatnie mówiąc.
Dodajmy do tego częste problemy z trawieniem (złe wchłanianie, skłonnośc do stanów zapalnych jelit, niewydolnośc trzustki - u tej rasy dziedziczna), skłonność do alergii skórnych i pokarmowych...
Moim zdaniem zdrową rasą to ON na pewno nie jest. A to, że niewątpliwie istnieją i inne "schorowane" rasy, niestety nie czyni ON zdrowszymi.
Choć, oczywiście najbardziej schorowanymi, czy wręcz kalekimi ON bym nie nazwała. Rozumiem jednak skąd biorą się takie określenia: rasa jest po prostu najliczniejsza chyba na świecie, więc i chorych psów tej rasy jest stosunkowo najwięcej.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=31333



Temat: O karmie ACANA...

Pozwolę sobie odpowiedzieć za Asher - dlatego, że te składniki zapewniają ochronę stawów. Są one potrzebne starszym psom wszystkich ras, szczeniakom i młodym dorosłym psom ras dużych i olbrzymich oraz psom, których stawy są bardziej obciążone - np. trenującym agility dokladnie tak. Sabina jest owczarkiem niemieckim, ma 7 lat i na dodatek zwyrodnienie stawow... choroby nie da sie wyleczyc, mozna tylko spowolnic jej postep.
wiem, ze tak naprawde nie wiadomo czy glukozamina i chondroityna faktycznie pomagaja, jednak na pewno nie szkodza. wiec warto probowac...

na razie kupilam Royal, ale nie wiem, czy wytrzyma to moj portfel. troche sie jednak obawiam kupienia od razu 15 kg Acany, a w mniejszych workach wersji dla psow duzych nie ma :roll:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=25207


Temat: Zwyrodnienie stawow-co robic?????
Moja Tosia jest owczarkiem niemieckim,ma zwyrodnienie stawów biodrowych ( cieżką obustronna dysplazje).
Co do nadwagi to niestety musicice sie postarac i zrzucic jeszcze pare kilo - dla starszych psiakow lepsza niedowaga niz nadwaga - i serce jest mniej obciązone i stawy tez .
Ja moją odchudziłam na gotowanym jedzonku - tzw szpitalnym - ryz i gotowana piers z kurczaka - w ciągu 3 miesiecy spadło 10 kg :multi:

Z preparatow daje Arthro-Flex w płynie ,teraz tez kupiłam Luposan - taki proszek do jedzenia.
Bardzo czesto gotuje psicy kurze łapki - tam jest duzo substancji bogatych w kolagen ,ogolnie staram sie dawac duzo chrząstek do jedzenia ,poza tym zeby wzbogacic diete daje jej Geri-Pet -to pasta witaminowa dla starszych psow.
Mozesz tez zapytac weta co mysli o podaniu Guci hokmeopatii - ja tez polecam.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=69231


Temat: OZZY traci nadzieję.... PILNIE POTRZEBNY DOM !!!!
OZZY traci nadzieję.... PILNIE POTRZEBNY DOM !!!!
  Imię: Ozzy
Wygląd: Mieszaniec Owczarka Niemieckiego
Płeć: piesek
Wiek: ok.10 lat
Miasto: Łódź (nad transportem można pomyśleć...)

Charakter:
Ozzy to ok. 10-letni mieszaniec ONka, średniej wielkości. Niewykastrowany. Obecnie piesek przebywa w łódzkim schronisku, do którego trafił prosto z ulicy - przyniesiony w torbie na zakupy ledwo przytomny ze złamana noga - prawdopodobnie został potrącony przez samochód. Bardzo powoli dochodził do siebie - łapka zaleczyła się dużo szybciej niż psychika pieska, który ciągle jest smutny. Ożywia się tylko gdy raz w tygodniu przychodzi wolontariuszka by wyjść z nim na spacer.
Ozzy jest bardzo łagodnym psiakiem i baaaardzo spragnionym ludzkiej czułości. Niestety wymaga specjalnej opieki, w postaci podawania leków na stawy (w schronisku to niemożliwe)- wet stwierdził u niego starcze zwyrodnienie stawów. Póki co piesek chodzi ładnie i nie wymaga leków przeciwbólowych, ale po pierwsze musi chodzić częściej, a po drugie nie może forsować się zbytnio na schodach.
Obawiamy się, że IM DŁUŻEJ PIESEK ZOSTANIE W SCHRONISKU tym gorzej będzie z jego zdrowiem fizycznym i psychicznym :(
OZZY PILNIE POTRZEBUJE DOMU...

kontakt: 510266079 Beata

zdjęcia:
http://owczarki.eu/psiak/294 /nie wiem jak dodać :/
Źródło: owczarki.eu/forum/showthread.php?t=1486


Temat: szukam...
OLGA- a ja miałem owczarka niemieckiego z dysplazja stawów biodrowych łokciowych, zwyrodnieniem kregosłupa, cierpiał na nadmierny rozrost bakteri jelitowych,i co by tu jeszcze, no był do tego bardzo pobudliwy.aaaa jeszcze cierpiał na neuropatie. A zszedł na skutek skrętu zołądka.
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=2193


Temat: Co sądzicie o nierodowodowcach???
Co sądzicie o nierodowodowcach???
  Co sądzicie o psach nierodowodowych?? Ja mam suczkę ON-a ,która nie ma rodowodu. Wiem ,że papier daje jakąś gwarancje ,że pies będzie zdrowy i czystej krwi. Uważam jednak ,że bardzo często rózni pseudo hodowcy sami prowadzą do "okaleczenia" rasy i do jej deformacji.Gdy kupowałam owczarki jeździłam po róznych hodowlach i to co widziałam przerastało moją wyobraźnię. Niektóre rodowodowce przypominały podwurkowe burki ,których za przeproszeniem nawet nie chciałabym kopnąć natomiast ich własciciele zapewanili ,ze to doskonałe eksteriery. W moim mieście dochodziło jeszcze do takich akcji ,ze inny pies krył sukę ,a inny trafiał na papier tylko dlatego ,że zapanowała moda na długowłose owczarki...Gdy w końcu nabyłam psa (z niemieckiego krycia) okazało się ,że ma tyłozgryz i automatycznie wypada z hodowli ,ale mogę się "pochwalić" ,ze mam rodowód.To co hodowcy zrobili z ON-ami w ostatnich latach to koszmar!!! Psy cierpią na zwyrodnienia stawów bo ich ukatowanie musi być coraz ostrzejsze...są wychudzone ,a niektóre wyglądają jak psie karykatury...Moja sunia nie ma wybitnego pochodzenia ,ale jest śliczna i nawet zaprzyjaźniony hodowca ma o niej dobre zdanie...niestety ze względu na brak papieru ,nigdy nie wystąpi na wystawie. Uważam ,że nie tylko pochodznie powinno decydować o klasie i użyteczności psa.
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=142


Temat: MAPA DOGO! ..::ODDAM/PRZYJME LEKI oraz PSY Z PRZEBYTĄ NOSÓWKĄ/PARVO::..
Po mojej suni, którą pożegnałam:placz: zostały mi 3 tabletki leku o nazwie Rimadyl stosowanego przy zwyrodnieniu stawów u owczarka niemieckiego. Chętnie je oddam komuś w potrzebie.
Wiadomość na pw.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=27946


Temat: Onka Dzina z Sochaczewa - adoptowana.
Twój tekst Kotti.........więc nie wiem kto pisał, że pies młody :cool3:
Bo na pewno nie Ja :diabloti:

http://www.bono-polska.pl/index.php/...01/d/3/id/8179

Owczarek Niemiecki pilnie szuka nowego domu!!!
data dodania: 2007-12-13

Dżinę teraz Sonię los potraktował okrutnie. Życie się z nią nie pieściło. Brutalnie wyrzucona przez właścicieli, z wielką determinacją ratowana przez wolontariuszki, czekała na lepszego człowieka, który pozwoliłby jej w spokoju przeżyć do końca u jego boku . Czekała. . Do niedawna - skulona w budzie, przerażona gdy ktoś wyciągał do nie rękę, nieśmiało podstawiała pysk do głaskania. Zamykała oczy i trwała tak jakby chciała zatrzymać tę chwilę- zapamiętać na dłużej. A później znów odchodziła do swojej budy ze spuszczoną głową. Dziś Sonia nie boi się ludzi, śmiało wychodzi im na przeciw, chce być z człowiekiem. Spotkała ludzi którzy się nią zaopiekowali i dali jej dom. Jednak Sonia nie może tam zostać, okazało się, że choć jest psem młodym - ma chore stawy. Obecni opiekunowie nie mogą zapewnić jej odpowiedniego leczenia, no i mieszkają na trzecim piętrze, a wspinanie się po schodach - w obecnym stanie-sprawia psu trudność. Szukamy domu dla psiny.(obecnie pies przebywa w Warszawie)


I tutaj skrócony bo się nie mieścił cały (tak jak Ci pisałam, że w niektórych ogłoszeniach mieści się tylko 400 znaków)

http://www.ogloszenia.interpress.net...ka_nowego_domu!!!!


Sonię los potraktował okrutnie. Wyrzucona przez właścicieli, ratowana przez wolontariuszki- przeszła długą drogę by w końcu znaleźć dom. Niestety okazało się, ze Sonia ma zwyrodnienie (nie dysplazja) powodujące, że ciężko jej wchodzić po schodach. Obecni właściciele nie są w stanie zapewnić jej odpowiednich warunków.
Rokowania na przyszłość są takie, że Sonia będzie potrzebowała już do końca życia opieki weterynaryjnej w okresach nawrotu choroby i nie przemęczania stawów.
Sonia to spokojny pies- i potrzebuje wspaniałego domu, gdzie jej tułaczka będzie mogła się zakończyć.
501-211-357/ach78@tlen.pl



Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=74071


Temat: System kontroli stawow Penn hip
Rocki skierował do pytanie również do mnie na priw, ale zajęło mi troszkę, zanim miałam okazję mu odpowiedzieć, więc jeszcze nie odczytał. W każdym razie tutaj kopiuję to, co mu odpisałam:

A więc tak. OFA i PennHip to dwa konkurujące ze sobą systemy oceniania stanu bioder u psów.

Zacznę od OFA, bo to łatwiejsze do wyłumaczenia. OFA przyznaje oceny stanu bioder podobne do tych, używanych w Polsce. Na ich stronie jest nawet tabelka odpowiedników:

OFA Excellent oraz OFA Good to nasze A
OFA Fair oraz OFA Borderline to nasze B
OFA Mild to nasze C
OFA Moderate to nasze D
OFA Severe to nasze E

PennHip jest o wiele bardziej skomplikowane do wytłumaczenia. Ich wyniki mierzą jak luźne jest biodro, oraz oceniają zmiany zwyrodnieniowe (artretyzm). Nie mają nic do powiedzenia na temat samej dysplazji, chociaż oczywiście zmiany artretyczne, szczególnie u młodego psa, często oznaczają obecność dysplazji. "No DJD" (czyli "No degenerative joint disease") oznacza właśnie brak zmian zywrodnieniowych stawu - ale nie oznacza braku dysplazji, ani nie znaczy, że ten pies dysplazji nie dostanie.

Teraz na temat tych numerków. Numerki są dwa, bo biodra są dwa - każdy z numerków odnosi się do jednago biodra. Z reguły idą z nimi literki: R (prawe) i L (lewe) biodro. Te numerki są pomiędzy 0 i 1 (czyli np. 55 to tak naprawdę 0,55). Im mniejszy numerek, tym lepiej.

Te numerki mierzą luz w biodrze. Badania wykazały, że im mniej luzu w biodrze, tym mniejsza szansa, że pies będzie miał dysplazję. Z ich badań wynika, że psy z biodrami poniżej 0,3 prawie nigdy nie dostają zwyrodnienia bioder, natomiast psy z biodrami powyżej 0,7 prawie zawsze je dostają. Wszystko to opiera się wyłącznie na statystyce i szansach rozwinięcia się stanu chorobowego, bo tak naprawdę, nic innego nie da się przewidzieć. (Wiele psów z kiepsko wyglądającymi zdjęciami nigdy nie ma problemów ze stawami - i na odwrót).

Problem w tym, że to wszystko również zależy od rasy. Tak więc np. Owczarek Niemiecki z oceną 0,5 (czyli dosyć luźnymi biodrami) ma 40% prawdopodobieństwa na chorobę zwyrodnieniową stawów, podczas gdy labrador z tą samą oceną (tak samo luźnymi biodrami) ma tylko 5% prawdopodobieństwa, że będzie chory. Dla większości ras nie ma jeszcze statystyk dotyczących tej konkretnej rasy, więc można się opierać tylko na statystykach "ogólno-rasowych", które, jak wynika z przykładu z ONem i labradorem, nie są specjalnie miarodajne.

W rasach, w których przebadali dostatecznie dużo psów, PennHip również podaje medianową (środkową) ocenę dla tej rasy - 50% przebadanych psów ma ocenę poniżej tej medianowej, a drugie 50% - powyżej. Niestety, chociaż tę medianę dostajesz z wynikiem badań, to nie publikują, jaka jest obecna mediana dla poszczególnych ras - no i oczywiście to się zmienia w miarę jak rośnie ich baza danych. Zgaduję, że dla ras, w których jest dużo dypslazji (a wszelkiego typu buldogi, w tym amerykańskie, należą do ras z największa ilościa dysplazji), medianowa ocena luzu w biodrze jest dosyć wysoka.

Ogólne zalecenia PennHip to żeby nie rozmnażać zwierząt z ocenami powyżej środkowej dla rasy - tylko w ten sposób, z czasem, uda się zmniejszyć częstotliwość występowania choroby zwyrodnieniowej stawów. Gdyby istniały statystyki dla poszczególnych ras tak dokładne, jak sa dla np. ONów czy labradorów, możnaby lepiej ocenić, które psy nalezy rozmnażać, a które nie - ale takich statystyk narazie nie ma. Najlepiej więc byłoby nie rozmnażać psów z ocenami powyżej 0,3 - ale to znaczyłoby, że w niektórych podatnych na dysplazję rasach (w tym, podejrzewam, buldog amerykański) brakłoby osobników do hodowli.

Mam nadzieję, że te wytłumaczenia pomogły.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=14868